|
Wcześniej ludzie żyli w rodzinach wielopokoleniowych,
a nawet w większych społecznościach wiejskich.
Obecnie jest coraz więcej gospodarstw domowych
prowadzonych przez osoby samotne, tylko jedno z
rodziców lub przez małe rodziny. Dziadkowie, ciocie
i wójkowie mieszkają z reguły daleko, a pomoc sąsiedzka
powoli staje się pojęciem zapomnianym.
Często z wielu względów mama musi wrócić do pracy i
oddać swoje dziecko do żłobka lub pod opiekę niani.
Jednocześnie mamy chcą, aby ich dziecko wychowywane
było bez pieluch nie tylko w czasie ich obecności w
domu. Jest to jak najbardziej możliwe - nawet jeśli
włączysz do opieki osoby trzecie. Osobie takiej powinnaś
wyjaśnić co dla ciebie jest ważne, na jakie sygnały
twojego dziecka trzeba zwracać uwagę, jaki jest jego
rytm, itd. Na pewno nowa opiekunka i twoje dziecko
będą potrzebowali trochę czasu, aby się siebie nawzajem
nauczyć.
O wiele trudniejsze jest rozpoznawanie sygnałów u
dziecka, z którym jest się tylko parę godzin dziennie.
Jest
to jednak możliwe. Nie rezygnuj i nie bądź rozczarowana,
jeśli nie od razu wszystko zadziała. Przecież sama
wiesz, że nie jest to takie proste....
Tatusiowie
Również pomoc ojców w wychowaniu bezpieluchowym jest
bardzo ważna. Tatusiowie też bardzo szybko uczą się
komunikowania ze swoimi dziećmi. Jeśli wyjaśnisz tacie
na jakie sygnały ma zwracać uwagę to na pewno z entuzjazmem
będzie praktykował EC.
Mój mąż często rozpoznawał sygnały naszego synka lepiej
ode mnie, pomimo, że spędza z nim zdecydowanie mniej
czasu. Może jest tak dlatego, że nie "popada w
rutynę" i dostrzega też nowe sposoby komunikowania
się naszego synka.
|